Expo 2010
Granice
W czasie trwania Expo 2010 polski pawilon cieszył się ogromną popularnością. Jeszcze większym zainteresowaniem cieszyła się wystawa zdjęć autorstwa Piotra Bondarczyka i Piotra Sikory, która znajdowała się wewnątrz naszego pawilonu. Zdjęcia przedstawiały ludzi ubranych w polskie stroje ludowe. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że osoby ubrane w te stroje nie były polskiego pochodzenia. I tak czarnoskóry mężczyzna włożył parzenice i kierpce, Algierka odziała się w góralski strój rodem z Nowego Sącza, a Japonka zaprezentowała się w łowickiej pasiastej sukni. Obok takich zdjęć nikt nie przechodził obojętnie, bo tak samo, jak są proste w przekazie, tak samo w przekazie są bogate. Fotografie dały do myślenia każdemu, kto choć na chwilę zatrzymał się, by im się przyjrzeć. Co takiego przekazywały gościom pawilonu? Otwartość Polaków na inne kultury i narody. Było to niezwykle ważne podkreślenie tego, co Polska prezentowała w trakcie trwania całej wystawy, zwieńczenie dzieła.